Sex

Prowadzić dziennik czy nie?

image

 

Przechodzimy teraz do kolejnego obszaru, w którym nie jestem w stanie udzielić rzetelnej porady opartej jedynie na własnym doświadczeniu. Nie prowadzę dziennika. To nie jest coś, co robię w samolocie. W deszczu. W domu, w którym jest mysz. To po prostu nie jest coś, co robię.

A ty? Czy kiedykolwiek myślałeś o tym, żeby zacząć? Słyszałeś, jak chwalą go twoi koledzy pisarze, twoi przyjaciele podpowiadają ci jego zalety, a twoi nauczyciele przydzielają ci go w tym semestrze. Być może dopiero zaczynasz pisać i chcesz spróbować.

Tak, możesz - mówię.

Dlaczego nie mogę prowadzić dziennika?

Po pierwsze, zawsze czułam, że pisanie jest tym, co kocham najbardziej. Dzieje się tak pomimo tego, że na studiach i w liceum uczono mnie kreatywnego pisania. Nie mam na myśli trzymania notatnika i długopisu na stoliku nocnym lub w samochodzie. Nieustannie zapisuję pomysły, zwroty i strzępki rozmów, które mogą mnie zaprowadzić na interesujące terytorium dla opowiadań. Zalecam, abyś zawsze miał pod ręką długopis i papier.

Te autorefleksyjne przemyślenia mają cię wyrwać z twoich dzienników (nie osądzaj mnie, w dzienniku możesz pisać wszystko i nie mówię tu o pisaniu w stylu dziennika), ale czuję, że już wślizguję je do mojej fikcji, blogów i wierszy, a zwłaszcza piosenek. Zawsze martwiłem się, że pisanie dziennika zmniejszy żywotność i/lub spowoduje, że będę pisał zbyt wiele wpisów do dziennika, na które nie będę miał czasu w moim "prawdziwym" pisaniu.

Mam trudny czas z tweetowaniem lub blogowaniem.

Tak, można argumentować, że pisanie stałego strumienia utrzymuje nas w lepszym kontakcie z naszymi emocjami. Całe pisanie utrzymuje mięśnie pisarskie silne. Chociaż zgadzam się z tymi wszystkimi argumentami, nie są one prawdziwe dla mnie. Mam mnóstwo pisania, aby utrzymać mnie zajęty, podczas gdy ja próbuję zarobić na życie.

Niektórzy ludzie uważają, że jedyne, co mogą napisać, to to, co mogą zrobić w dzienniku. Jako stary wyjadacz, który unika technologii tak bardzo, jak to tylko możliwe, podoba mi się pomysł, że można przyłożyć pióro do papieru z dowolnego powodu. Uwielbiam to, że ludzie są często zszokowani, gdy widzą mnie siedzącego w Starbucksie lub innej zbyt drogiej, zbyt fajnej dla szkoły kawiarni, piszącego rękopisy lub czytającego uczciwą książkę.

Nie jest moim zadaniem dyktować ci, czy masz pisać dziennik, czy nie. Jeśli kiedykolwiek czytaliście tę kolumnę, wiecie, że nie wymagam od pisarzy tego czy tamtego. Zaakceptuję wszystko, co doprowadzi cię do celu, bez palenia cracku czy kłótni z pracownikami służb sanitarnych, a następnie zakopywania ich w piwnicy i pisania tego, co uważasz za autentyczne historie o seryjnych mordercach. Możesz palić crack, ale proszę, zostaw pracowników miejskich w spokoju.

Każdy sam decyduje, czy chce prowadzić pamiętnik, czy nie.

 

Komentarze (0)

Zostaw komentarz